ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Kanada: mniej ropy naftowej, więcej energii odnawialnej
01.08.2020r. 08:34

Kanadyjski sektor naftowy po raz kolejny w tym roku obniżył prognozy wydobycia ropy. Kolejne instytucje wycofują się z finansowania tego sektora w Kanadzie, za to rosną inwestycje w produkcję energii z OZE.
Petroleum Services Association of Canada (PSAC) ogłosiło w minionym tygodniu, że prognozowana liczba szybów naftowych pozostających w eksploatacji wyniesie w tym roku 2800, a to oznacza prognozę niższą od kwietniowej wynoszącej 3100 i o ponad 40 proc. niższą od 4900 szybów eksploatowanych w ub.r. Już w kwietniu poziomy wydobycia były najniższe od 50 lat. Cytowana w komunikacie prezes PSAC Elizabeth Aquin podkreśliła, że obecne poziomy działalności są "najniższe od dekad", a sektor już był w szóstym roku spadków przed rozpoczęciem pandemii Covid-19.

Kanadyjska ropa wydobywana jest zarówno z szybów naftowych, jak i z piasków bitumicznych. Według najnowszej prognozy firmy IHS Markit publikowanej przez francuskojęzycznego publicznego nadawcę Radio Canada wydobycie ropy z piasków bitumicznych doświadczy w tym roku największego kiedykolwiek zarejestrowanego spadku, nawet o 175 tys. baryłek dziennie. Firma analityczna przewiduje powrót do zwykłych poziomów wydobycia za dwa lata i szacuje, że w 2030 r. może ono wzrosnąć do 3,8 mln baryłek dziennie. Dla porównania, w 2014 r. prognozy zakładały wydobycie ropy z piasków bitumicznych na poziomie 4,8 mln baryłek dziennie do 2030 r.

Według cytowanych w kanadyjskich mediach analityków Goldman Sachs światowy popyt na ropę naftową powróci do poziomów sprzed pandemii w 2022 r.

Kanadyjski sektor naftowy, przede wszystkim w Albercie i Saskatchewan, od lat miał problemy wynikające z wysokich kosztów produkcji z piasków roponośnych. Ze względu na niewystarczające możliwości przesyłowe rurociągów i związane z tym problemy ze sprzedażą ropy do innych krajów kanadyjska ropa trafia przede wszystkim do rafinerii w USA. W minionych latach stosowane już były obowiązkowe redukcje wydobycia. W kwietniu br. ceny kanadyjskiej ropy, ustalane w odniesieniu do amerykańskiego benchmarku West Texas Intermediate, spadły nawet poniżej zera w wyniku wojny cenowej między Arabią Saudyjską a Rosją.

Jeszcze w grudniu 2018 rząd federalny przeznaczył ponad 1,6 mld CAD dla firm naftowych na wsparcie eksportu, poszukiwanie nowych rynków i wdrażanie nowych technologii. Równolegle w mediach rosła liczba pytań o sens rozwijania tej gałęzi przemysłu wobec zmian klimatu. Stąd też kiedy wiosną br. Teck Resources rezygnowała z projektu kopalni piasków bitumicznych, nie wzbudziło to wielkiego zainteresowania poza Albertą. Przed Teck Resources podobne decyzje podejmowały Suncor, Husky Energy i Cenovus Energy. Największy fundusz emerytalny Norwegii Kommunal Landpensjonkasse wycofał się w ub.r. z inwestycji w cztery firmy naftowe Alberty.
W minioną środę francuski Total poinformował, że ze swoich aktywów skreśla tereny w Albercie warte 9,3 mld CAD i wycofuje się z Canadian Association of Petroleum Producers, kanadyjskiego stowarzyszenia producentów ropy naftowej. Total uznał, że tereny wydobywcze w Albercie uniemożliwiłyby osiągnięcie celów redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Również w minionym tygodniu Deutsche Bank ogłosił, że nie będzie finansował nowych projektów wydobywczych w sektorze naftowym.

Tymczasem największy kanadyjski bank, RBC, postanowił zainwestować w sektor energetyczny w Albercie, ale nie w wydobycie, tylko w sektor energii odnawialnej.

W miniony wtorek RBC jako pierwszy bank w Kanadzie podpisał umowę partnerską na długoterminowy odbiór energii elektrycznej z dwóch projektowanych w Albercie farm paneli słonecznych. Jak podał bank w komunikacie, farmy mają dostarczać rocznie 80 tys. megawatogodzin, czyli tyle, ile potrzeba dla 6400 domów. Alberta stała się w ostatnich latach miejscem dużych inwestycji w produkcję energii odnawialnej. Według danych portalu Greenalbertaenergy.ca, dziesięć lat temu w Albercie działało 122 jednostek paneli słonecznych, w kwietniu br. było ich 5375. Jedna dziesiąta z nich to farmy słoneczne. Celem rządu prowincji jest wytwarzanie 30 proc. energii ze źródeł odnawialnych do 2030 r.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2020
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE