ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Elon Musk szykuje nową wersję solarnych dachów
29.10.2019r. 09:22

Jak czytamy w portalu Gramwzielone.pl, kiedy Elon Musk prezentował trzy lata temu koncepcję solarnych dachów, zapewniał, że nowy produkt o nazwie Solar Roof zrewolucjonizuje branżę fotowoltaiczną. Jednak od tamtego czasu solarne dachy Tesli pozostawały nadal w fazie prac rozwojowych. Sytuację ma zmienić zaprezentowana właśnie trzecia generacja solarnych dachów, o nazwie Solarglass.
Energetyczny dział Tesli zajmujący się produkcją i sprzedażą magazynów energii oraz instalacji fotowoltaicznych to nadal relatywnie mała część firmy Elona Muska, który jednak utrzymuje, że w przyszłości będzie to równie duży biznes jak samochody elektryczne.

O ile sprzedaż magazynów energii rośnie systematycznie z kwartału na kwartał, a Tesla w minionym kwartale odnotowała rekord sprzedanych magazynów o pojemności 477 MWh, o tyle dział fotowoltaiczny kuleje.

W ostatnich kwartałach sprzedaż instalacji fotowoltaicznych przez Teslę systematycznie malała.

Przejęta kilka lat temu przez Teslę firma SolarCity instalowała co kwartał systemy fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 200 MW, to w pierwszym kwartale tego roku sprzedaż instalacji PV, prowadzona już pod marką Tesli, spadła mniej niż 30 MW i był to najsłabszy wynik od czasu przejęcia SolarCity.

Tesla wprowadza jednak zmiany, które mają poprawić wyniki jeśli chodzi o sprzedaż fotowoltaiki.

Ostatnio kalifornijska firma wdrożyła nową opcję leasingu instalacji PV, od którego wcześniej odchodziła z uwagi na konieczność finansowania CAPEX-u w takim modelu sprzedaży i osiągane w nim relatywnie niskie marże.

W przypadku najmniejszego systemu oferowanego przez Teslę (3,8 kW) miesięczny koszt wynosi 65 dolarów, natomiast w przypadku instalacji o mocach 7,6 kW oraz 11,4 kW cena leasingu wyniesie odpowiednio 130 dolarów oraz 195 dolarów na miesiąc.

Co istotne, klienci Tesli mają otrzymać możliwość rezygnacji z leasingu w dowolnym momencie. Będą wówczas musieli ponieść tylko jednorazowy koszt demontażu instalacji fotowoltaicznej wyceniony na 1,5 tys. dolarów.

Jaki byłby koszt takiej instalacji bez korzystania z leasingu? Pod tym względem amerykański rynek PV pozostaje nadal relatywnie drogi, co widać po cenach oferowanych przez Teslę.

W przypadku Kalifornii koszt instalacji o mocy 3,8 kW wynosi 10,83 tys. dolarów bez ulgi inwestycyjnej lub 7,581 tys. dolarów z uwzględnieniem ulgi. Według Tesli taka instalacja wytworzy w Kalifornii średnio około 15-19 kWh energii dziennie i jest najlepszym rozwiązaniem dla gospodarstw domowych płacących za energię około 90-120 dolarów miesięcznie.

Efekty wdrożenia nowych modeli sprzedaży, w których Tesla bierze na siebie koszty CAPEX-u, widać po ostatnim, kwartalnym wyniki sprzedaży, w którym łączny wolumen instalacji wzrósł kwartał do kwartału o 48 proc. do poziomu 43 MW.

To jednak nadal wynik daleki od sprzedaży notowanej kilka lat temu przez SolarCity, a dział fotowoltaiczny Tesli ma ponadto nowy problem w postaci pozwów wnoszonych przez klientów, którzy raportowali pożary instalacji wykonanych przez firmę z Kalifornii.

W ostatnich miesiącach pozwy do sądów skierowali z tego powodu Amazon i Walmart.

Amazon twierdzi, że niewłaściwe wykonanie i serwisowanie instalacji fotowoltaicznej przez firmę Elona Muska doprowadziło do pożaru, który wydarzył się w czerwcu ubiegłego roku na dachu hali Amazona w Redlands w Kalifornii.

Natomiast Walmart domaga się - oprócz odszkodowania za poniesione straty z powodu kilku pożarów - także usunięcia wykonanych przez Teslę instalacji fotowoltaicznych z dachów aż 240 sklepów.

Amerykański potentat w sprzedaży detalicznej twierdzi, że źle wykonane instalacje fotowoltaiczne doprowadziły do pożarów na siedmiu dachach jego sklepów, do których miało dojść w latach 2012-2018 (przed rokiem 2017 instalacje wykonywała przejęta przez Teslę firmę SolarCity).
Kolejny problem działu fotowoltaicznego Tesli to brak postępów jeśli chodzi o komercjalizacje solarnych dachów Solar Roofs, które miały być rewolucją na rynku fotowoltaicznym.

Jednak od zaprezentowania koncepcji i pierwszych wizualizacji solarnych dachów pod jesienią 2016 roku Tesli nie udało się na dobre rozkręcić sprzedaży nowego produktu, a ostatnie informacje potwierdzają, że dotychczasowy produkt nie był gotowy do seryjnej produkcji.

Tesla wykonała do tej pory niewiele ponad 30 solarnych dachów i te instalacje miały raczej charakter pilotażowy, a z kilku wariantów dachów, które w 2016 roku zaprezentował Elon Musk, rozwijany jest tylko jeden.

Teraz Elon Musk zaprezentował kolejną, już trzecią generację solarnych dachówek określaną jako Solarglass, zapewniając, że nowy produkt jest już gotowy i że udało się obniżyć jego koszty na tyle, aby można było go porównać z kosztem wykonania dachu i tradycyjnej instalacji.

Zmniejszeniu o ponad połowę miała ulec ilość komponentów potrzebnych do wykonania montażu, a także zmodyfikowano wykonanie krawędzi dachów, co powinno skrócić czas spędzany przez instalatorów.

W trzeciej generacji solarnych dachów zostały ponadto mają zostać poprawione rozmiary pojedynczych dachówek, a także zwiększono sprawność ogniw.

Tesla nie podaje nadal, jaka jest sprawność ogniw, jednak prezentując Solarglass, Elon Musk zapewnił, że celem jest ograniczenie różnicy między sprawnością solarnych dachówek i tradycyjnych modułów do mniej iż 10 proc.

Natomiast zaletą ma być możliwość umieszczenia na tej samej powierzchni większej ilości ogniw niż w przypadku tradycyjnej instalacji.

Nowością ma być także sposób sprzedaży. O ile Tesla nie współpracowała dotąd w zewnętrznymi instalatorami, o tyle teraz Elon Musk chce zaprosić do sprzedaży solarnych dachów inne firmy i organizować szkolenia z instalacji dla ich pracowników.

Jaki będzie koszt trzeciej generacji solarnych dachów? Z informacji uzyskanych przez amerykański serwis Elektrek wynika, że w porównaniu do drugiej generacji koszt nowej generacji uda się obniżyć aż o 40 proc.

Instalacja solarnego dachu drugiej generacji miała kosztować w przypadku systemu o mocy 9,45 kW około 64,6 tys. dolarów, a do tego dochodziły niezbędne przeróbki istniejącego dachu, których koszt mógł sięgać około 10 tys. USD.

Teraz Tesla zaktualizowała wycenę dla tego samego klienta i wynika z niej, że za system o takiej samej mocy musiałby on zapłacić już "tylko" 38,2 tys. dolarów, a całkowity koszt wraz z przeróbką dachu instalacją domowego magazynu energii Powerwall miałby zamknąć się w kwocie 54,8 tys. USD.

Kluczowy czynnik to obniżenie czasu instalacji. Tesla zapewniała wcześniej, że montaż instalacji złożonej z solarnych dachówek będzie trwać tyle, ile potrzeba na wykonanie dachu złożonego z tradycyjnych dachówek.

Tymczasem Elektrek informował, że o ile montaż tradycyjnego dachu zajmuje około 5-7 dni, na zainstalowanie Solar Roof było potrzeba dotąd około 2 tygodni.

Na razie nadal nie jest jednak jasne, kiedy solarne dachy trafią do seryjnej produkcji. Prace nad jej uruchomieniem w fabryce Tesli w Buffalo w stanie Nowy Jork mają nadal trwać.

Elon Musk na razie zapewnił tylko, że celem jest produkcja na poziomie tysiąca solarnych dachów tygodniowo, jednak nie wskazał żadnego harmonogramu.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE