ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Emilewicz: tzw. pakiet prosumencki to jedna z dróg do zmniejszenia emisyjności naszej energetyki
19.07.2019r. 17:48

Tzw. pakiet prosumencki zawarty w noweli ustawy o OZE to jedna z dróg do zmniejszenia emisyjności naszej energetyki bez szkody dla polskiej gospodarki - powiedziała w piątek minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.
W piątek dokument został przyjęty przez Sejm i trafi teraz do Senatu.

"Pakiet realizuje kolejny cel, który postawiliśmy sobie w ogłoszonym w styczniu programie Energia Plus. Przedsiębiorcy, którzy wytwarzają energię elektryczną z mikroinstalacji (czyli do maksymalnej mocy 50 kW), dla których wytwarzanie energii elektrycznej nie jest głównym obszarem działalności, będą mogli być prosumentami energii odnawialnej. To samo dotyczy spółdzielni energetycznych, które będą mogły powstawać na wsiach i w gminach miejsko-wiejskich. Przyjęta dziś ustawa to jedna z dróg do zmniejszenia emisyjności naszej energetyki bez szkody dla polskiej gospodarki" - wskazuje, cytowana w piątkowym komunikacie, minister Emilewicz.

Efektem tzw. pakietu prosumenckiego, zawartego w noweli ustawy o OZE ma być to, że przedsiębiorcy będą mogli produkować energię na własne potrzeby, a nadwyżki - rozliczać "w korzystnym systemie opustów". "Do tej pory przedsiębiorcy nie mogli być prosumentami energii odnawialnej i tym samym korzystać z rozwiązań, które coraz chętniej i śmielej stosują gospodarstwa domowe" - podkreśla resort w piątkowym komunikacie.

Jak przypomniano, pakiet jest efektem prac Międzyresortowego Zespołu ds. Ułatwień Inwestycji w Prosumenckie OZE, pod przewodnictwem szefowej MPiT Jadwigi Emilewicz. To pierwsza część zmian przygotowanych przez ten zespół - wskazuje MPiT. W planach, jak dodano, są kolejne ułatwienia, "które mają na celu rozwój energetyki obywatelskiej, rozpowszechnienie inwestycji w OZE i zwiększenie udziału prosumenckich OZE w bilansie energetycznym Polski".
MPiT zwraca uwagę, że na mocy poprawki Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi projekt umożliwia także tworzenie spółdzielni energetycznych na terenie gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. "Spółdzielnie będą miały prawo do prosumenckich zasad rozliczeń energii elektrycznej w systemie opustów" - czytamy.

"Liczę na to, że te regulacje staną się silnym impulsem do rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce. Już mamy pod tym względem konkretne osiągnięcia. W ubiegłym roku w Polsce powstało łącznie ok. 28, 36 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, czyli ponad dwa razy więcej niż w 2017 roku. Na koniec marca tego roku w sumie mieliśmy już ponad 65 tys. mikroinstalacji OZE" - zaznacza Emilewicz. Według raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej już w tym roku Polska może znaleźć się już na 4. miejscu w UE pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych - wskazuje resort.

Tzw. pakiet prosumencki przewiduje m.in.: wprowadzenie nowej definicji "prosumenta energii odnawialnej" i objęcie nią przedsiębiorców, dla których wytwarzanie energii nie stanowi przedmiotu przeważającej działalności gospodarczej. Prosument będzie mógł wytwarzać energię elektryczną w mikroinstalacji (moc do 50kW).

Inne rozwiązanie to objęcie tak zdefiniowanych prosumentów systemem opustów. "Da im to możliwość wytwarzania energii elektrycznej na własne potrzeby. Nadwyżki będą mogli "magazynować" w sieci elektroenergetycznej operatorów energetycznych, a następnie je odbierać, by zaspokoić swoje potrzeby energetyczne" - zaznacza MPiT.• Z kolei rozliczanie energii w dłuższych cyklach rozliczeniowych, ma umożliwić korzystanie z wyprodukowanej przez siebie energii w okresach niższej produkcji, która nie zaspokaja potrzeb przedsiębiorców.

KOMENTARZE ( 6 )


Autor: Eko do Przesada 20.07.2019r. 21:52
Masz rację, że z tym magazynowaniem w energii w sieci to zwykła manipulacja, jaką dokonują doradcy pani minister. A co do gazu, to nie jest tak prosto. Mówimy o energii w gazie przy pwenych parametrach np. ciśnieniu i zwiększenie ciśnienia zmienia parametry, a tym samym energią zawartą w pewniej objętości gazu, który po powrocie do pierwotnej objętości może tę energię oddać. To jest kwestia tzw. Delty w równaniach na energię. Natomiast w przypadku energii elektycznej tak nie jest.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 21.07.2019r. 06:20
Co Ty piszesz? O jakich parametrach ciśnienia i objętości? O jakim oddawaniu energii przy powrocie do warunków pierwotnych? Gaz ma energię chemiczną i magazynowanie go sprawia, że mamy energię do późniejszego wykorzystania. Dla lepszego zrozumienia podaję Tobie, że przy mówieniu o wykorzystanie energii gazu mówimy o jego spaleniu.
Przy zaprezentowanym sposobie rozumienie nie dziwi teraz Twoje oburzenie na słowa p. minister o magazynowaniu w sieci.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 21.07.2019r. 10:20
Ty nie rozumiesz co czytasz. Przesada pisał o gromadzeniu energii w sieci gazowej (rurociągach), a nie magazynach gazu, bo magazyn to taka "hałda" gazowa. W magazynie można utrzymać takie same ciśnienie, jak w rurociągu lub je zwiększyć.
Nawet gdyby były elektrownie gazowe i one regulowałyby energię dla prosumentów gromadząc większe ilości w magazynach, a później przesyłając gaz do elektrowni dla zwiększonej dla prosumentów produkcji energii elektrycznej, to jest pytanie. Kto zapłaci za magazynowanie gazu na potrzeby produkcji energii dla prosumentów.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 21.07.2019r. 15:06
Płacą za to prosumenci, tak jak pisałem 20 lub 30%. A swoją droga uważam, że główne koszty magazynów energii to koszty stałe czyli nie zależą od tego czy magazyn jest prawie pusty czy prawie pełny. Dodatkowy gaz zaoszczędzony za sprawą prosumentów to korzyść dla gospodarki i klimatu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: taktak 26.07.2019r. 09:25
Koszty wprowadzania do sieci śmieciowej energii elektrycznej przez niestabilne OZE są dla systemu na pewno znacznie wyższe, niż te 20 - 30%. Prosumenci pasożytują na systemie, czyli w konsekwencji na konsumentach energii elektrycznej.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 26.07.2019r. 21:43
Kto na kim pasożytuje? Za czyje pieniądze zostało wybudowane obecne 90% majątku energetycznego gdy nie było jeszcze prywatyzacji energetyki? Za pieniądze konsumentów. I kto to zagarnął? Tak więc Kolego Taktak wykaż trochę obiektywnego myślenia.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE