ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Brytyjczycy chcą mieć 1/3 energii z morskich wiatraków
08.03.2019r. 09:51

Jak czytamy w portalu Gramwzielone.pl, Wielka Brytania to globalny lider w posiadanym potencjalne morskich farm wiatrowych. Londyn nie zamierza zwalniać z budową kolejnych i chce, aby stały się one docelowo największym źródeł energii elektrycznej na Wyspach.
Obecnie udział odnawialnych źródeł energii w miksie elektroenergetycznym Wielkiej Brytanii wynosi już około 1/3, z czego morska energetyka wiatrowa daje na razie kilka procent.

Jak jednak wynika z opublikowanej właśnie nowej rządowej strategii, Londyn chce, aby morskie wiatraki pokrywały już w 2030 roku 30 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Osiągnięcie takiego wyniku ma zapewnić postawienie na brytyjskich wodach terytorialnych farm wiatrowych o łącznej mocy 30 GW, czyli o 22 GW więcej niż obecnie.

Powiększanie brytyjskiego potencjału offshore mają zapewnić kolejne, organizowane co dwa lata aukcje z budżetem na poziomie 557 mln funtów.

Rządowa strategia zakłada też, że wraz ze wzrostem zainstalowanego potencjału farm wiatrowych na morzu wzrośnie liczba specjalistów zatrudnionych w tym sektorze, do poziomu 27 tys., z czego udział zatrudnionych kobiet wyniesie 33 proc.

Londyn zakłada jednocześnie zwiększenie eksportu generowanego przez brytyjskie firmy związane z morską energetyką wiatrową. Mają temu służyć m.in. rządowe programy zakładające wsparcie rozwoju offshore w takich krajach jak Indonezja, Filipiny, Wietnam czy Pakistan.

Brytyjski sektor morskich wiatraków na razie tworzy 7,2 tys. miejsc pracy, a działające w nim firmy eksportują do 22 państw.

BBC podkreśla w komentarzu do ogłoszonego właśnie brytyjskiego planu dla offshore, że o ile Wielka Brytania nie powinna mieć problemu z osiągnięciem celu w zakresie morskiej energetyki wiatrowej, o tyle wątpliwości budzi możliwość osiągnięcia celów w pozostałych sektorach energetyki, które chce wspierać Londyn, budując na nich niskoemisyjny miks energetyczny.
Problematyczne wydaje się m.in. wybudowanie kolejnych elektrowni jądrowych, których uruchomienie założył Londyn, a ponadto wątpliwości budzi plan wyposażenia brytyjskich elektrowni gazowych w efektywne ekonomicznie technologie wychwytywania i składowania CO2.

Pierwsza brytyjska farma wiatrowa na morzu powstała w roku 2000 i składała się z zaledwie 2 turbin o łącznej mocy 4 MW. Dzisiaj u wybrzeży W. Brytanii są już instalowane turbiny o jednostkowej mocy przekraczającej 9 MW.

Wraz z rozwojem technologii spadają jednocześnie koszty produkcji energii. W ostatniej brytyjskiej aukcji z 2017 roku inwestorzy zaproponowali ceny za energię na poziomie 57,5 GBP/MWh, podczas gdy w aukcjach przeprowadzonych dwa lata wcześniej zgłoszone ceny wynosiły około 115 GBP/MWh.

Ubiegły rok był rekordowy pod względem nowego potencjału morskich wiatraków, które uruchomiono u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Potencjał offshore Wielkiej Brytanii zwiększył się aż o 2,121 GW, na co złożyło się osiem nowych farm wiatrowych składających się z 367 turbin. Rok wcześniej przyłączono do sieci morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy 1,154 GW.

W 2018 roku uruchomiono u wybrzeży W. Brytanii obecnie największą na świecie morską farmę wiatrową - Walney Extension o mocy 659 MW. Pracę rozpoczęły też farmy wiatrowe Race Bank (537 MW) oraz Rampion (400 MW), a także druga na świecie "pływająca" farma wiatrowa Kincardine.

Na brytyjski potencjał offshore składa się obecnie 37 farm wiatrowych, na których pracuje niemal 2 tys. turbin o łącznej mocy 7,899 GW. Ponadto w trakcie budowy są trzy kolejne morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy 2,52 GW, kolejne 20 projektów na 18,3 GW ma być na etapie uzyskiwania pozwoleń, a ponadto deweloperzy przygotowują kolejne 13 lokalizacji pod morskie wiatraki, gdzie może zostać zainstalowany potencjał ponad 10 GW - tak wynika z szacunków stowarzyszenia branżowego RenewableUK.

W ubiegłym roku morskie farmy wiatrowe w Wielkiej Brytanii zaspokoiły 6,2 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE