ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Jak wybudować elektrownię wiatrową?
22.12.2020r. 05:23

("Energia i Recykling" - 12/2020)
Do tej pory polscy i zagraniczni inwestorzy wyłożyli na budowę farm wiatrowych na terenach wiejskich ok. 42 mld zł, a z samych tylko podatków corocznie wpływa do budżetu i do samorządów prawie 720 mln zł. Każda z 400 gmin, na terenie których działają elektrownie wiatrowe, co roku otrzymuje z podatków nawet 1,5 mln zł. Branża wiatrowa generowała rocznie ok. 9 tys. miejsc pracy, a pułap 42 tys. ma być osiągnięty w 2030 r. Obecnie drobni posiadacze wiatraków są podstawowymi producentami energii wiatrowej w Polsce.
Aż 40% ogólnej energii wiatrowej produkowanej w Polsce powstaje dzięki małym wiatrakom, w które polskie rodziny nierzadko zainwestowały oszczędności swojego życia. Szacunki wskazują, że mali inwestorzy dysponują średnią zainstalowaną mocą na poziomie od 2 do 3 MW.

Liczba drobnych inwestorów, którzy postawili w ostatnich latach w Polsce na małe wiatraki, sięga prawie tysiąca. Warto zastanowić się, ile rzeczywiście kosztuje wybudowanie wiatraka o małej mocy, jaką powierzchnię taka instalacja może ogrzać, ile można zarobić na zbyciu dodatkowego prądu do sieci oraz jak szybko zwróci się nakład finansowy poniesiony na taką inwestycję. Pamiętajmy jednak, że zwrot z inwestycji w elektrownię wiatrową będzie tym szybszy, im droższe jest aktualnie wykorzystywane źródło energii i im większa jest siła wiatru w miejscu postawienia elektrowni, o ile, oczywiście, jej moc będzie w pełni wykorzystana.

Koszty instalacji i konserwacji

Potencjalny inwestor w planach ma wybudowanie własnego wiatraka przydomowego o mocy 40 kW. Cała operacja powinna zamknąć się w kwocie od 220 do 280 tys. zł. Jeśli na instalację składającą się z wiatraka i osprzętu wyłożyłby ok. 125,5 tys. zł, czas zwrotu poniesionych kosztów inwestycji przy zachowaniu normalnych warunków wietrznych w Polsce (5 m/s, ok. 200 W mocy z wiatru) wyniósłby ok. 25 lat. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę koszty części eksploatacyjnych: łożysk w wirniku (ok. 800 zł), szczotek w zwrotnicy (ok. 120 zł), akumulatorów (od 1000 do 2600 zł). Potrzebne będą również: maszt (ok. 12 m) oraz okablowanie. Zgodnie z wyliczeniami potencjalnego inwestora, na ogrzewanie typowego domu o powierzchni 100 m2 potrzebna jest moc grzewcza od 15 kW do 40 kW. Trzeba też liczyć się z wydatkiem ok. 12,5 tys. zł na wymianę akumulatorów co 12 miesięcy. Konserwacja całej instalacji o mocy do 50 kW to koszt od 15 do nawet 28 tys. zł rocznie.

Oczywiście, koszt takiej inwestycji zależy od mocy, rodzaju elektrowni, zastosowanego sterowania oraz samego przeznaczenia instalacji. Cena zależy też od rodzaju konstrukcji, na której stoi generator. Tu możliwości jest sporo - mogą to być kratownica, stalowy maszt wolnostojący, słup strunobetonowy lub najtańszy maszt z linami odciągowymi. Trzeba brać pod uwagę koszty montażu oraz wysokość masztu - im jest on wyższy, tym droższy.

Inwestor zainteresowany postawieniem instalacji wiatrowej powinien dokonać rozeznania dotyczącego dostępnych na rynku wiatraków o małej mocy. Najtańsze zestawy instalacyjne, zawierające wszystkie elementy konstrukcyjne, a więc generator, łopatki, piastę, ogon, przewody, kontroler elektrowni, sterownik grzałek, samą grzałkę, termostat oraz maszt linkowy o wysokości 9 m, wraz ze wszystkimi elementami mocującymi, to koszt opiewający na niecałe 18,5 tys. zł. Cena montażu przez firmę instalacyjną waha się od 8,5 do 15 tys. zł.

Inwestycyjne wymagania

Elektrownia wiatrowa montowana jest na konkretnej konstrukcji nośnej. Na postawienie budowli na stałe związanej z gruntem potrzebne jest zgłoszenie takiej budowy do urzędu gminy. Z kolei dla konstrukcji niezwiązanych na stałe z gruntem nie jest wymagane żadne pozwolenie. Przyjmuje się bowiem, że konstrukcje nietrwałe nie są obiektami budowlanymi. Dlatego, stawiając elektrownię wiatrową bez żadnych pozwoleń, najlepiej zrobić to właśnie na takiej konstrukcji.

Inną możliwością jest postawienie elektrowni w obrębie budynku. Jeżeli obiekt ma wszelkie pozwolenia, to wszystko, co znajduje się w obrębie 3 m od niego, również do niego należy. W tym przypadku elektrownia wiatrowa "wystaje" poza budynek, tak jak maszt na flagę, lampa czy antena. Nie ma więc potrzeby zgłaszania takiej inwestycji. W ostateczności można też powołać się na ustawę Prawo budowlane, która w art. 29 ust. 1 i 2 mówi: "Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa przyłączy: elektroenergetycznych, tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem, obiektów przeznaczonych do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych czy urządzeń pomiarowych".

Natomiast jeśli planuje się instalację postawioną na fundamentach, inwestor potrzebuje pozwoleń na budowę oraz na użytkowanie. Należy również zapoznać się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, wydawanym przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jeżeli takowy plan nie istnieje, konieczne jest zdobycie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Wniosek inwestora o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu powinien zawierać: określenie granic terenu objętego wnioskiem, określenie zapotrzebowania na wodę, energię oraz innych potrzeb w zakresie infrastruktury technicznej, określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy, określenie parametrów technicznych inwestycji oraz danych charakteryzujących jej wpływ na środowisko.

W ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym określono szereg warunków, których spełnienie gwarantuje wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Są to: odpowiednie zabudowanie działek sąsiednich, dostępność drogi publicznej, uzbrojenie terenu oraz czy teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów lub jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc, a także zgodność decyzji z przepisami odrębnymi. Kolejną decyzją, potrzebną do realizacji instalacji elektrowni wiatrowej, jest pozwolenie na budowę, wydawane przez starostę. Jeżeli spełnione zostały wszystkie warunki, decyzja zostaje wydana w ciągu miesiąca. Jej ważność wynosi trzy lata, co oznacza jej wygaśnięcie po tym okresie, jeżeli budowa nie została rozpoczęta. Po zakończeniu budowy należy złożyć do właściwego organu zawiadomienie o tym fakcie oraz o zdobyciu pozwolenia na użytkowanie. Jeżeli w terminie do 21 dni nie otrzymamy urzędowego sprzeciwu, można przystąpić do użytkowania wiatrowej instalacji.

Należy jednocześnie pamiętać, że elektrownia wiatrowa to urządzenie powodujące hałas. Inwestor musi więc liczyć się z konsekwencjami wynikającymi z tego faktu. Dopuszczalny poziom hałasu określony w rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska nie może przekraczać od 40 do 65 dB w zależności od rodzaju terenu: zabudowanego bądź niezabudowanego. Kolejnym ważnym aspektem jest możliwość sprzedaży nadwyżek energii do sieci elektroenergetycznej. Konieczne w tym wypadku jest uzyskanie z Urzędu Regulacji Energetyki koncesji na prowadzenie takiej działalności gospodarczej oraz zarejestrowanie jej w lokalnym urzędzie miasta bądź gminy.

Przyłączenie do sieci i sprzedaż nadwyżki

Budowa przydomowej elektrowni wiatrowej, która miałaby wytwarzać energię zużywaną jedynie na własne potrzeby właściciela, nie wymaga w obecnym stanie prawnym posiadania koncesji. Obowiązek uzyskania od prezesa Urzędu Regulacji Energetyki stosownej koncesji istnieje natomiast, jeżeli właściciel farmy wiatrowej chciałby - np. w przypadku nadmiarowej produkcji - sprzedawać nadwyżki wytwarzanej energii elektrycznej. Podmioty zajmujące się wytwarzaniem energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy elektrycznej nieprzekraczającej 5 MW zwolnione są z opłaty skarbowej za wydanie koncesji oraz z corocznej opłaty wnoszonej do budżetu państwa. Natomiast podmiotom nieposiadającym koncesji nie przysługuje prawo żądania zakupu wytworzonej energii elektrycznej przez sprzedawcę z urzędu ani prawo pierwszeństwa przesyłania lub dystrybucji wytworzonej energii elektrycznej przez operatora systemu elektrycznego, do którego sieci bezpośrednio są przyłączone.

Warto wiedzieć, że jeśli posiadamy koncesję, energię z elektrowni wiatrowej możemy sprzedać spółce dystrybucyjnej po cenie wyższej niż energia, którą zużywamy. Zdecydowanie bardziej opłaca się więc całą energię pozyskiwaną "z wiatraka" sprzedawać, zużywać natomiast energię tradycyjną. Gdyby potencjalny inwestor chciał sprzedawać nadwyżkę prądu do sieci, musiałby znaleźć uprawnionego instalatora, który wykona przyłączenie, a następnie zobowiązany jest poinformować zakład energetyczny o dokonaniu przyłączenia poprzez wypełnienie druku. Dokument ten musi zawierać wszelkie dane dotyczące instalacji oraz osoby zgłaszającej. Trzeba go dostarczyć do zakładu energetycznego na 30 dni przed planowanym uruchomieniem instalacji. Po pozytywnej weryfikacji zgłoszenia inwestora zakład energetyczny na swój koszt wyposaża naszą instalację w urządzenia pomiarowo-rozliczeniowe mierzące zarówno energię pobraną z sieci, jak i energię do niej oddaną. Zabudowa urządzeń następuje w terminie 30 dni liczonych od wpłynięcia zgłoszenia.

Jeśli chodzi o sprzedaż nadwyżki wytworzonego prądu, najczęściej dla tzw. prosumentów nadwyżka wyprodukowanej energii jest w 70% odliczana od rachunku za prąd, natomiast 30% nadwyżki przeznaczana jest przez zakład energetyczny na tzw. obsługę dystrybucyjną. W przypadku sprzedaży na cele gospodarcze firma wystawia zakładowi energetycznemu fakturę, a dzięki jej rozliczeniu otrzymuje 100% średniej stawki za 1 kWh dostarczonego do zakładu energetycznego prądu.

Do sprzedaży energii z zyskiem zachęcałaby z pewnością wyższa stawka, którą określa zakład energetyczny. Prawo energetyczne stanowi, że cena odkupu ma wynosić 80% średniej giełdowej ceny energii w poprzednim roku. Nie dostajemy jednak wcale 80% z 0,617 zł za 1 kWh. Cena giełdowa nie obejmuje bowiem opłat przesyłowych oraz stałych, które ponoszą klienci. W rezultacie prosument otrzymuje 0,21 zł za 1 kWh, a do tego musi zapłacić jeszcze podatek dochodowy.

Mechanizm wsparcia przedsiębiorców wytwarzających energię elektryczną z OZE jest dwukierunkowy i polega na obowiązkowym zakupie wytworzonej energii elektrycznej przez sprzedawcę z urzędu oraz wydawaniu przez prezesa URE świadectw pochodzenia OZE, które potwierdzają wytworzenie energii elektrycznej w źródle odnawialnym. Świadectwa te, w postaci praw majątkowych z nich wynikających, mogą być zbywane na Towarowej Giełdzie Energii, stanowiąc dodatkowe źródło przychodu dla podmiotów produkujących energię przyjazną środowisku. Cena referencyjna energii elektrycznej z OZE w 2020 r. dla obiektów o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW, wykorzystujących do wytwarzania energii elektrycznej wyłącznie energię wiatru na lądzie, wynosiła 250 zł za 1 MWh.

Producenci zielonej energii otrzymują świadectwa jej pochodzenia ze źródeł odnawialnych (tzw. zielone certyfikaty) - za każdą kilowatogodzinę wyprodukowaną z biomasy, wody, wiatru czy słońca. Następnie sprzedają je, podobnie jak sam prąd, w transakcjach dwustronnych lub na giełdzie. Za zarobione w ten sposób pieniądze pokrywają m.in. zakupy biomasy, utrzymanie elektrowni oraz spłatę kredytów inwestycyjnych.

Zielone certyfikaty kupują przede wszystkim dostawcy energii elektrycznej, a więc cztery największe państwowe koncerny: PGE, Enea, Tauron i Energa. Dzięki nim wypełniają obowiązek udziału ekologicznej energii w dostawach dla klientów. W ubiegłym roku sprzedawcy prądu musieli przedstawić prezesowi URE do umorzenia świadectwa pochodzenia energii z OZE pokrywające 18,5% wolumenu sprzedaży energii swoim klientom. To oznacza, że popyt na zielone certyfikaty wyniósł ok. 20,8 TWh.

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: zgryźliwy 22.12.2020r. 17:13
40 kW do ogrzania 100 m2 - to chyba lepiej docieplić dom. Dokładność obliczeń 15 - 40 kW... Mały, niski, niskosprawny... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: django 23.12.2020r. 00:42
wiatr to pinatsy. napiszcie lepiej jak zbudowac atom
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE